Na szlaku na na Czantorię, jeden z bardziej znanych szczytów Beskidu Ślaskiego wchdzimy poprzez Czantorię Małą. Należy zaznaczyć, że wejście dało nam w kość bo górka, na przekór nazwie nie jest taka nieduża a zbocze jest całkiem ostre. Wydawałoby się, że te 866 m.n.p.m to pikuś, ale popróbujcie wejść na taki garb a zreflektujecie się, że Państawa mięśnie śpiesznie spuchną. Po pół godzinie drogi zaczęliśmy myśleć o tym, by wyłożyć się w miękkim łóżku w naszym hotelu, gdzie kupiliśmy noclegi Wisła. Z tego co udało nam się wyczytać w niedługim opisie, wynikało, że hotel leży na lekkim wzniesieniu a okna wychodzą na wschodnią stronę Ustronia. Nie mieliśmy jednak czasu i sposobów, ażeby wrócić na Wisła noclegi, zatem co było robić – szliśmy dalej. Według nas było fajnie i aktualnie już wiem, że eskapada na Czantorię może dać dużo radości. Gdy doszliśmy na polanę naszym oczom uwidoczniła się wspaniała panorama. W przyszłości okazało się, że to był widok od Cieszyna aż po Skoczów, który zaliczyliśmy jadąc na postój w Ustroniu. Warunki atmosferyczne były piękne a powietrze bardzo czyste. Opracowaliśmy sobie parę obrazków na tle gór. W oddali widać było jezioro Goczałkowickie. Od Wielkiej Czantorii dzieliła nas już wyłącznie godzina spacerku. Niełatwo było ruszać dalej, niemniej jednak jeszcze raz zwrócę uwagę – było warto. Szlaki Beskidu Śląskiego są mocno sympatyczne i mimo lekkiego zmęczenia to idealne okolica na wspólne wyprawy. Takie eskapady nie nadszarpną też waszego rodzinnego budżetu bo Wisła noclegi tanio oferuje każdemu.